środa, 29 czerwca 2016

Recenzja książki: Ulysses Moore Ogród Popiołu- Pierdomenico Baccalario


Imię i nazwisko autora: Pierdomenico Baccalario
Tytuł książki: Ulysses Moore Ogród Popiołu
Tytuł oryginału: Ulysses Moore. II Giardini di cenere
Liczba stron: 284
Seria: Ulysses Moore
Tom: 11
Wydawnictwo: Firma Księgarska Olesiejuk
Opis książki:

Zagubiona wyspa na oceanie czasu. Miejsce dzikie i niegościnne, z którego nie da się uciec. Miejsce, gdzie Ulysses Moore nigdy nie chciałby postawić stopy, ale nie ma wyboru, ponieważ to tam właśnie kryje się klucz do odnalezienia Penelopy. Jeszcze nie wie, że łańcuch zdarzeń już został wprawiony w ruch i że jego najgroźniejszy nieprzyjaciel powraca z przeszłości, by dokonać zemsty. Dla Podróżników w Wyobraźni nadszedł moment decydującego pojedynku...

Ulysses przekroczył Wrota Czasu, chce odnaleźć Penelopę za wszelką cenę, jest na wyspie z której nie ma ucieczki. W międzyczasie Rick i Tommaso są w Wenecji, gdzie próbują odnaleźć Petera Dedalusa, a Julia i Jason znajdują coś co budzi w nich strach...

Od razu po przeczytaniu tomu 10 zabieram się za 11. Cieszę się, że moją ukochaną serię mogę czytać po kilka tomów po rząd. Ten tom moim zdaniem chyba najbardziej mnie uwiódł ze wszystkich z serii. Bardzo rozwinięta fabuła, nie ma czasu na oddech. Nie wiem jak Baccalario czaruje te słowa, że książkę czyta się tak szybko. Oprawa graficzna jak zwykle magiczna i czarująca. Jestem trochę zła na wydawnictwo, że na razie nie wydają kolejnych tomów (z tego co słyszałam)

Podsumowując część fantastyczna. Świetnie rozbudowana akcja. Czyta się szybko i przyjemnie.

Ocena: 10/ 10

Ulubiony cytat:

"Nie da się niczego zbudować, nie rujnując czegoś"

Książka bierze udział w wyzwaniu:
PRZECZYTAM TYLE ILE MAM WZROSTU:
Grubość książki: 2,1 cm.
Mój cel: 159 cm.
Pozostało: 108,7 cm.