środa, 19 kwietnia 2017

Recenzja książki: "Misja 100" Kass Morgan


Imię i nazwisko autora: Kass Morgan
Tytuł książki: Misja 100
Tytuł oryginału: The 100
Liczba stron: 264
Tom: 1
Cykl: 100
Wydawnictwo: Bukowy Las
Opis książki:

Trzysta lat po spustoszeniu Ziemi przez kataklizm, który uczynił ją niezdatną do życia, ludzie wciąż przebywają w oddalonej od macierzystej planety stacji kosmicznej. Ściśle egzekwowana kontrola narodzin pozwala im oszczędzać kurczące się zasoby, a dorośli skazani za przestępstwa zostają natychmiast straceni. W obawie, że kolonii pozostało niewiele czasu, Kanclerz decyduje o wysłaniu setki młodocianych przestępców na Ziemię, żeby przekonać się, czy powierzchnia planety nadaje się do ponownego zamieszkania. Czy będzie to dla nich szansa na nowe życie, czy wręcz przeciwnie – pewna śmierć?
W zetknięciu z dziką przyrodą setka zesłańców, prześladowana przez tajemnice z przeszłości, musi walczyć o życie. Nikt nie uważał ich za bohaterów, jednak dla całej ludzkości są ostatnią nadzieją na przetrwanie.

~Lubimy Czytać~

Jest trzysta lat po kataklizmie bomby nuklearnej na Ziemię. Główną bohaterką powieści jest siedemnastoletnia Clarke Griffin, która po popełnieniu zbrodni czeka na swoje osiemnaste urodziny, żeby zostać straconym. Jednak ona wraz z setką innych nastolatków zostaje zmuszona do podróży na Ziemię i sprawdzenia czy jest ona zdatna do życia. Dzieje się tak ponieważ na Arce powoli zaczyna brakować zasobów powietrza. Przez tyle lat racjonowania wszystkich zapasów powoli wszystkiego zaczyna brakować. Czy nasza planeta po spustoszeniu nadaje się do życia? 

Jakiś czas temu zaczęłam oglądać serial The 100 i tak mi się on spodobał, że zaczęłam rozglądać się za książką, w końcu gdy zaczęłam ją czytać miałam nadzieję, że akcja będzie mknąć na łeb na szyję tak jak to było w serialu. Jednak pomyliłam się. Gdy oglądałam serial kreowałam sobie w głowie jak to będzie wyglądać na kartach powieści. Spotkało mnie jednak rozczarowanie. Postacie są dosyć słabo wykreowane i mimo, że na ekranie uwzględniono dosyć dużo bohaterów to tutaj było to jakoś marnie odegrane. Wielu postaci po prostu nie ma w książce. Tutaj mnie to naprawdę zdziwiło. Wszystko było takie inne. Pierwszy raz to mówię, ale bardziej spodobał mi się serial. Książka nie za bardzo przypadła mi do gustu. Dosyć szybko ją przeczytałam, autorka nie pisze opornie, ale tutaj wszystko jest mniej rozbudowane. Rzeczą, która mi się spodobała były powroty do przeszłości postaci, co oni przeżywali co się działo w ich życiu przez te kilka lat. Dość dobry pomysł, ale to nie to samo czego się spodziewałam.

Podsumowując "Misja 100" nie wywarła na mnie takiego samego wrażenia jak było to w przypadku serialowej adaptacji. Może to właśnie dlatego, ze najpierw obejrzałam serial, a zawsze kieruję się zasadą "najpierw książka, potem film". Chyba nie przeczytam kolejnych tomów.

Ocena: 6/10

Ulubiony cytat:

"Na tym polega tajemnica- człowiek musi nosić brzemię swoich postępków na zawsze, bez względu na koszty."

Książka bierze udział w wyzwaniu:
PRZECZYTAM TYLE ILE MAM WZROSTU:
Grubość: 1,9 cm.
Mój cel: 163 cm.
Pozostało: 142,1 cm.

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Recenzja książki: "Sklepik Okamgnienie Mapa Przejść"- Pierdomenico Baccalario


Imię i nazwisko autora: Pierdomenico Baccalario
Tytuł książki: Sklepik Okamgnienie Mapa Przejść
Tytuł oryginału: La mappa dei passaggi
Liczba stron: 256
Tom: 3
Poprzedni tom: klik
Cykl: Sklepik Okamgnienie
Wydawnictwo: Firma Księgarska Olesiejuk
Opis książki:

Kolejny tom przygód mieszkańców Applecross. Po miasteczku w asyście stada kruków kręci się Semueld Askell, owinięty w lustrzany płaszcz. Czego szuka? I czy to przez niego wściekłe są magiczne stworzenia żyjące w Pustej Ziemi? Finleya, Aiby i Douga znów czekają trudne wyzwania…
~Lubimy Czytać~

Jest to już przedostatni tom o przygodach młodego Finleya. Tym razem umiera stara Cumai, a chłopak wraz z ojcem i bratem Dougiem wybiera się na pogrzeb wcześniej pozbywając się wszystkich możliwych metalowych przedmiotów, ale na pogrzebie zza podszewki starego garnituru dziadka wyciąga dziwną monetę z dwoma rewersami, wyrzuca ją do morza z myślą, ze pozbywa się w ten sposób problemów. Po tym wydarzeniu spotyka dziwną dziewczynkę, a Aiby daje mu zegarek, który daje ci jedyną szansę powtórzenia tego co zrobiłeś źle. Czy Cumai naprawdę umarła na zawał czy ona też jest zamieszana w całą tą sprawę magii?

Magia, magia, magiczne przedmioty i ... magia. Cała ta powieść jest do szpiku tym wszystkim przepełniona, co uwielbiam z całego serca. Włoski autor tak zauroczył mnie tym tomem zresztą jak każdym jakim z jego strony przeczytałam. Ten tom ze Sklepiku Okamgnienie polubiłam najbardziej. Historia tutaj mnie urzekła do tego te piękne opisy przedmiotów, realistyczne rysunki oraz lekkie pióro autora, nie mogę narzekać na tą serię, a tym bardziej na ten tom. Książkę czyta się naprawdę szybko, duża czcionka, wiele rysunków. Mimo, że czytam ją drugi raz to nawet nie zwracałam na to uwagi, ponieważ większość rzeczy po prostu zapomniałam i strasznie się cieszę, że mogłam odkrywać tą historię na nowo, bez żadnych przeszkód. Chciałabym mieszkać w takim małym miasteczku jakim jest Applecross, poznać Finleya i Aiby, a także zwiedzić Sklepik, pogłaskać Gałgana. Tej serii po prostu nie da się nie lubić, jest ciepła, przepełniona zagadkami oraz przygodą. Nie zawiedziecie się.

Podsumowując, jestem w stu procentach na tak i gorąco zachęcam Was do przeczytania Sklepiku Okamgnienie, a także innych książek tego autora, bo warto, warto i jeszcze raz warto!

Ocena: 9/10

Ulubiony cytat:

"Rozumienie to pierwsze z wielkich złudzeń czasu. Wcale nie trzeba rozumieć, aby móc działać."

Książka bierze udział w wyzwaniu:
PRZECZYTAM TYLE ILE MAM WZROSTU:
Grubość: 2 cm.
Mój cel: 163 cm.
Pozostało: 144 cm.

I na koniec zapraszam na udział w konkursie na blogu "Rzeka Opowieści" ;)

Klik

niedziela, 16 kwietnia 2017

Recenzja książki: "Sklepik Okamgnienie Busola Snów"- Pierdomenico Baccalario


Imię i nazwisko autora: Pierdomenico Baccalario
Tytuł książki: Sklepik Okamgnienie Busola Snów
Tytuł oryginału: La bussola dei sogni
Liczba stron: 247
Tom: 2
Poprzedni tom: klik
Cykl: Sklepik Okamgnienie
Wydawnictwo: Firma Księgarska Olesiejuk
Opis książki:

Od kiedy rodzina Lilych zjawiła się w miasteczku, a było to na początku lata, Applecross stało się areną tajemniczych wydarzeń. Od pewnego czasu znikają owce i ktoś niszczy rybackie sieci. Finley i Aiby zaczynają podejrzewać, że to sprawka Leśnego Człowieka, który krąży po okolicy w poszukiwaniu magicznych dusz… 

~Od Wydawcy~

Applecross nie jest już zwyczajnym, nudnym miasteczkiem od momentu kiedy Locan Lily wraz z córką Aiby otworzyli sklepik sprzedający magiczne przedmioty, czyli Sklepik Okamgnienie. W tym tomie główną uwagę zwracamy na znikające owce z pastwisk. Po miasteczku krąży dziwny człowiek zwany Leśnym Człowiekiem, który wciąż tasuje karty. Finley mimo swojego młodego wieku próbuje rozwiązać tą zagadkę i uratować przestraszone zwierzęta. Dość dziwna sytuacja wiąże się z Adele Babele, która chce zgarnąć naprawdę ważny przedmiot w całej tej historii. Do tego Samueld Askell...

Dużo razy wspominałam Wam, ze uwielbiam Baccalario. To jeden z moich ulubionych autorów uwielbiam go za swój piękny dar pisania oraz za dach ślicznie wdania dzięki ilustratorowi Iacopo Bruno.  Do tego opisy przedmiotów z bajek oraz ta cała przygoda. Wszystko to przepełnione jest magią i tajemniczością. Serię tą czytam już drugi raz i raczej na tym się nie skończy, ponieważ chcę wciąż i wciąż wracać do historii Finleya oraz Aiby. Dawno nie czytałam i ta seria pozwoliła mi wrócić do czytania i pisania tutaj. Bardzo lubię głównego bohatera, ogólnie większość osób tam polubiłam. nic tam nie było moim zdaniem na przymus wszystko było pisane z taką lekkością i zaangażowaniem, te wszystkie opisy, dialogi, niby krótka opowieść, a taki cisnęła mi uśmiech na ustach gdy po całym dniu nauki mogłam przeczytać chociaż rozdział. Nie można było się przy niej nudzić, ponieważ co rusz narzucane są nowe wątki co znaczy, że fabuła jest dobrze opracowana, a to bardzo cenię w książkach. Uwielbiam tak samo tą serię jak Ulysses Moore. 

Podsumowując z bez żadnego sumienia polecam Wam tą powieść, chcę żeby dużo osób dowiedziało się o tym świetnym autorze. Jedna z najlepszych serii jakie czytałam.

Ocena: 8,5/ 10

Ulubiony cytat:

"Jeśli czary istniały naprawdę, to dobrze.
A jeżeli nie, trzeba było je sobie wyobrazić.
I nie bać się pomyłki. Nie bać się, i już"

Książka bierze udział w wyzwaniu:
PRZECZYTAM TYLE ILE MAM WZROSTU:
Grubość: 2 cm.
Mój cel: 163 cm.
Pozostało: 147 cm.

I tak na koniec chciałabym życzyć Wam miło spędzonych Świąt Wielkanocnych, żebyście się najedli i nie myśleli w tym czasie o dietach. Żebyście spędzili ją z rodziną bo ona jest najważniejsza. Uśmiechu! :)

czwartek, 2 marca 2017

Recenzja książki: "Król Kruków"- Maggie Stiefvater


Imię i nazwisko autora: Maggie Stiefvater
Tytuł książki: Król Kruków
Tytuł oryginału: The Raven Boys
Liczba stron: 490
Tom: 1
Cykl: Kruczy Cykl
Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Foksal
Opis książki:

Pierwszy tom magicznej sagi.

Jedna dziewczyna i trzech chłopaków.

Blue pochodzi z rodziny wróżek, jest medium do kontaktów ze światem zmarłych.

Gansey, Adam i Ronan, trzej przyjaciele w elitarnej szkoły dla chłopców, obsesyjnie poszukują tajemniczych linii mocy legendarnego Króla Kruków - Glendowera.

Z ich powodu pozornie ciche i spokojne miasteczko staje się scenerią niezwykłych wydarzeń.

Gdy razem z Blue trafią do magicznego lasu, gdzie czas płata figle, nic już nie będzie takie samo...

Przerażające tajemnice, mroczne rytuały, stare przepowiednie, wizje, duchy, ofiary, a to dopiero początek tej historii...

~Lubimy czytać~

Jedna z książek o której głośno było przez trochę czasu na polskim Booktubie, nie wiem jak w zagranicznym. Sięgnęłam po nią z czystej ciekawości tego całego fenomenu jaki nad nią panował, ale czy warto zważywszy na to, że polubiłam Drżenie tej autorki?

"Krzyczą tylko ci ludzie, którzy mają zbyt ubogie słownictwo, żeby szeptać."

Książka głównie opowiada o trójce chłopaków należącej do prestiżowego liceum Aglionby, które charakterystyczne są z emblematu kruka naszytego na mundurkach. Gansey, Adam i Ronan, zafascynowani są historią linii mocy oraz króla Glendowera, który wierząc legendom zrobi wszystko o co tylko poprosisz jeżeli go odnajdziesz. Przyjaciele chcą jak można się domyślić go odnaleźć. Równolegle książka opisuje losy dziewczyny o nietypowym imieniu Blue, które od dzieciństwa wychowuje się w domu, gdzie głównym biznesem jest wróżbiarstwo. Henrietta to z pozoru ciche miasteczko, jednak skrywa w sobie dziwne tajemnice. Mimo, że Blue nie ma takich zdolności jak jej matka czy ciotki to dzięki niej wszystko jest takie wyraźne. Na dziewczynie ciąży klątwa, a mianowicie nie może ona pocałować żadnego chłopaka, ponieważ grozi mu wtedy niebezpieczeństwo. Drogi tych czworga nastolatków krzyżują się gdy podczas Wigilii Świętego Marka 24 kwietnia podczas wywoływania rytuałów przywoływania dusz zmarłych, albo które niedługo umrą Blue spotyka duszę chłopaka z krukiem na piersi.

"Niektóre sekrety odsłaniają się tylko przed tymi, którzy są ich warci."

Do książki byłam naprawdę bardzo mile nastawiona, a jeszcze tym bardziej po przeczytaniu Drżenia i opisu opowiadającego o magicznym lesie, wróżkach czy chociażby imieniu głównej bohaterki, które jest dość nietypowe. Czytało się ją naprawdę szybko, pomysł był świetny, jednak to nie to na co tyle czasu czekałam. To jest pierwsza część, więc autorka musiała nas wprowadzić do całego uniwersum Kruczego Cyklu, jednak jak to napisałam w recenzji Drżenia, że może ona pisać o wszystkim i to wszystko będzie niczym miód na rany. Tak też było, jednak to wszystko odbiegło od mojego wyobrażenia na temat tej książki, nie poszło to po mojej myśli, jednak powieść przypadła mi do gustu. Akcja rozwija się gdzieś później podczas szukania linii mocy i wtedy nie mogłam się od niej oderwać. Każdy bohater był super wykreowany i każdy miał jakieś małe problemy, z którymi musiał się uporać. Najbardziej spodobała mi się postać Adama. Mimo, ze to niby niepozorny chłopak to powinien zasłużyć na więcej uwagi. To chyba moja ulubiona postać wraz z Blue jak na razie.

"- Nie wiem, czego chcę. Nie wiem, kim, do cholery jestem."

Podsumowując książka podobała mi się, ale nie spełniła zbytnio moich oczekiwań, podsyconych przez ten cały fenomen nad tą powieścią. Jestem ciekawa jak akcja się rozwinie i mam zamiar przeczytać całą serię.

Ocena: 7/10

Książka bierze udział w wyzwaniu:
PRZECZYTAM TYLE ILE MAM WZROSTU:
Grubość: 3 cm.
Mój cel: 163 cm.
Pozostało: 149 cm.